Wrzesień żagwiący
0.00 Średnia ocena—0 Głosów
Pod koniec września 1939 r. Wańkowicz przedostał się do Rumunii, gdzie napisał i wydał (w Bukareszcie, w 1940 r.) m.in. broszury zatytułowane: "Te pierwsze walki (według opowiadania por. Jerzego Lewandowicza)" oraz "Z generałem Sosnkowskim. Dzieje XI Dywizji". Obie podpisane były pseudonimem - Jerzy Łużyc.
W 1944 roku Wańkowicz przebywał już od pewnego czasu w Palestynie, gdzie oba te wcześniejsze teksty zmienił, rozszerzył i (dzięki Sekcji Wydawniczej Armii Polskiej na Wschodzie) wydał pod tytułem: "Wrześniowym szlakiem".
Po kampanii we Włoszech, gdzie był do 1947 r., wyjechał do Londynu i tam opracował nową, poważnie rozszerzoną wersję swojej książki. "Wrzesień żagwiący" ukazał się w Londynie, w 1947 roku i zawierał następujące "opowieści dokumentalne": "Dywersja niemiecka w Polsce", "Pierwsze trzy dni wojny w Gdańsku", "Westerplatte" (złożyły się one później na książkę "Westerplatte") "Te pierwsze walki", "Dzieje kompanii saperskiej", "Jędrek, Witek i ich tysiące", "Walka o polskie niebo", "Z generałem Sosnkowskim", "Z generałem Andersem" oraz "Hubalczycy" (wydana później jako odrębna książka pod takim samym tytułem - "Hubalczycy").
Jakby to wszystko było za proste, w 1974 r. włożono "Westerplatte" i "Hubalczyków" między te same okładki i wydano jako osobną książkę zatytułowaną "Dwie prawdy".
A już dla całkowitej jasności dodam, że w 1983 r. wydawnictwo "V" wydało inny jeszcze fragment "Września żagwiącego", dając mu tytuł: "Ostatnie chwile grupy generała Andersa".